Archive for August, 2001

Beniaminek liderem

Tuesday, August 28th, 2001

Znakomicie radzi sobie beniaminek ligi okręgowej LKS Czaniec. W sobotnim meczu rozgromił na własnym boisku Podhalankę Milówka 5-0. Dwie bramki w tym spotkaniu zdobyli Śleziak i Rachwał, a jedną strzelił Szłapa. Po remisie Kuźni Ustroń z Kontaktem Czechowice, piłkarze z Czańca awansowali na pozycję lidera. W następnej kolejce dojdzie do ciekawego spotkania. Czaniec zmierzy się na własnym boisku z trzecim w tabeli Sokołem Zabrzeg. Mecz odbędzie się w piątek 31 sierpnia o 17.30, gdyż został przełożony na prośbę gospodarzy.

Wyniki spotkań ligi okręgowej: Czaniec – Podhalanka Milówka 5-0, Cukrownik Chybie – Soła Kobiernice 1-1, Orzeł Kozy – Bestwina 0-2, Kontakt Czechowice – Kuźnia Ustroń 2-2, Sokół Zabrzeg – Śrubiarnia Żywiec 3-1, Zapora Porąbka – Spójnia Zebrzydowice 3-1, Kończyce Małe – Beskid II Skoczów 2-4, Jedność Wieprz – Czarni-Góral II Żywiec 1-3.

1. Czaniec 15 12-2
2. Kuźnia 13 14-4
3. Sokół 12 18-8
4. Beskid II 12 14-10
5. Bestwina 10 14-8
6. Śrubiarnia 7 9-9
7. Czarni-Góral II 7 8-8
8. Podhalanka 6 10-8
9. Zapora 6 8-10
10. Cukrownik 5 12-12
11. Soła 5 8-8
12. Orzeł 4 5-9
13. Jedność 4 8-15
14. Kontakt 4 9-17
15. Spójnia 3 7-15
16. Kończyce M. 1 4-17

Autor artykułu: (klm)

Giełda spożywcza

Tuesday, August 28th, 2001

KRAK-BROKERS tel. 0/12 656-31-51, 656-33-43: ćwierci wołowe 5,10, mięso drobne wołowe kl. I 15, kl. II 7 kl. III 4,40, udziec z indyka mr. 8,40, ćwiartka kurczaka, mr. 4,90, filet z piersi 11,50, wątróbka z kurczaka mr. 4,10, żołądki 4,10, skrzydła z indyka 4, podudzie z indyka 4, skórki drobne 2 zł.
ZBOŻA, PASZE

KRAK-BROKERS: pszenica paszowa 450 t + VAT, konsumpcyjna 480, pszenżyto 400, jęczmiń paszowy 350, konsumpcyjny 400,owies 350kukurydza paszowa 490.
Zagłębiowska Giełda tel. 266-18-50, 266-99-59, 266-98-44, 266-97-42: pszenica konsumpcyjna 550-570 zł t, paszowa 520 zł t (franco wagon granica), żyto kosumpcyjne 400, paszowe 380, jęczmień konsumpcyjny 450 zł t, paszowy 520 zł t (franco wagon granica), śruta imp. sojowa 46 proc. 1.020 zł t, płatkowa 42 proc. 980 zł t, otręby pszenne luz imp. 350 zł t, otręby żytnie 300 zł t, mąka paszowa 380 zł t, kukurydza krajowa 535 zł t.

ARTYKUŁY SPOŻYWCZE
Zagłębiowska Giełda: cukier biały 1,98 kg, mąka pszenna ,530″ 0,80 gr kg, ,700″ 0,77 gr kg, ,750″ 1,05 zł, ,650″ 1,08 zł, luksusowa ,550″ 1,13 zł, groch żółty 0,70 gr kg, krupczatka ,500″ 1,22 zł kg, tortowa ,450″ 1,30, pszenna import ,1050″ 0,85 zł kg, ,550″ 0,95 zł, ziemniaczana superior 1,55 kg (+VAT), ryż długoziarnisty 1,45 zł kg, kaszka kukurydziana 1 zł kg, manna 1.370 zł t, wiejska 950 zł t, pęczak 900 zł t, mak niebieski 5,40 zł kg.

Autor artykułu: (il)

Sprzedać, aby żyć

Saturday, August 25th, 2001

W zeszłym sezonie mecze Górnika Zabrze z GKS Katowice były bardzo emocjonujące. Na Roosevelta padł remis 0:0 po arcyciekawym spektaklu. W rundzie wiosennej na Bukowej Górnik zapewnił sobie utrzymanie w ekstraklasie remisując 1:1.

Co to się działo! Tuż przed końcem potyczki Marek Kubisz sprokurował rzut karny. Za chwilę strzału Piotra Gierczaka z 11 metrów o mały włos nie obronił Piotr Lech. Piłka jakoś wpadła do siatki, zabrzanie jakoś się utrzymali… – Wy złodzieje! – krzyczeli sympatycy ,Gieksy” w kierunku działaczy z Roosevelta. Ówczesny prezes gości Stanisław Płoskoń został trafiony w głowę kubkiem po coca-coli. Za to w szatni gości lał się szampan. W obu klubach wszyscy wydawali się szczęśliwi, co składano na karb znajomości pana Płoskonia z Marianem Dziurowiczem. Było minęło…
Dziś oba kluby borykają się z problemami finansowymi. Sportowo bardziej cierpi Górnik, który dopiero w minionej kolejce wygrał po raz pierwszy w sezonie. Właśnie wtedy, podczas meczu w Łodzi z Widzewem, błysnął mocno napastnik Sebastian Olszar. Właśnie na porównanie jego gry i rewelacyjnego katowiczanina Tomasza Moskały, ostrzą sobie zęby kibice obu drużyn.

Prawda jest jednak smutna. By dalej egzystować, oba kluby muszą sprzedawać graczy. Coraz głośniej mówi się, że obrońca zabrzan Grzegorz Lekki osiądzie niebawem w Legii Warszawa. – Lekki był jednym z zawodników, których chcieliśmy sprzedać, ale to było dwa miesiące temu – mówi wiceprezes Górnika, Jerzy Frenkiel. – Wtedy liczyliśmy jeszcze na środki, które pozwolą uzupełnić skład, czy nawet wzmocnić. Na dzień dzisiejszy nie chcemy osłabiać drużyny, bo doskonale zdajemy sobie sprawę z jakimi trudnościami się boryka. Jestem nieco rozgoryczony tym, że taki temat pojawił się w mediach, bo to szkodzi drużynie, atmosferze. Ani prezes Jasiewicz, ani ja nic na ten temat nie wiemy. Oficjalnie oferta kupna piłkarza nie wpłynęła do klubu. Oczywiście, że nigdy nie można wykluczyć ewentualności transferu. Jeśli przyjdzie ktoś konkretny i przedstawi odpowiednią ofertę finansową…

Nieoficjalnie mówi się, że w najbliższą środę – przy okazji meczu Pucharu Ligi – dojdzie w Warszawie do szczytu na szczeblu działaczy Legii i Górnika, więc może po tym terminie pojawi się jakiś oficjalny komunikat.

Podobna sytuacja dotyczy Tomasza Moskały. – Oczywiście, że to całe zamieszanie wokół mojej osoby bardzo męczy – mówił po meczu GKS – Orlen napastnik katowiczan. Ostatnio spekuluje się o tym, że piłkarz przejdzie do Wisły Kraków, wcześniej Legii, a ostatnio niemieckiego VfL Wolfsburg. GKS jeszcze nie zdążył zapłacić za tego piłkarza, a lada dzień może go nie mieć. – Robię wszystko, by nie myśleć o tym co wokół boiska. Chcę koncentrować się tylko na grze – kontynuuje Tomasz. – Na wiele spraw najzwyczajniej nie mam wpływu. Wiem tylko, że muszę cały czas pracować nad doskonaleniem swych umiejętności. Zresztą jak każdy. Nawet ten, który kosztuje 65 milionów dolarów nie może spocząć na laurach. Oczywiście, że dla piłkarza satysfakcjonujące jest, gdy jest zapotrzebowanie na jego grę, gdy padają nazwy silnych klubów. Jestem jednak w GKS i dla tej drużyny zamierzam strzelać bramki. Wierzę, że już w najbliższym meczu z Górnikiem wzbogacimy się o kolejne trzy punkty. Na Górnika włączamy ,sprężarkę”.

Kto wie, może życie tak pokieruje losami Lekkiego i Moskały, że najbliższe spotkanie będzie dla obu pożegnalnym. Kibiców Górnika i GKS zapewne mocno by to zmartwiło.

Autor artykułu: MARCIN JAROSZEWSKI

550 ton i pół miliona zł

Saturday, August 25th, 2001

550 ton darów i około pół miliona złotych zebrano w archidiecezji katowickiej dla ofiar powodzi.

- Reakcja mieszkańców Śląska była wspaniała – stwierdził dyrektor Caritas Archidiecezji Katowickiej ks. Krzysztof Bąk, podkreślając niezwykłą hojność ofiarodawców. Dodał, że akcja rozwożenia darów rzeczowych już się zakończyła.

Według informacji ekonoma archidiecezji ks. Mirosława Piesiura, z zebranych dla powodzian pieniędzy rozdysponowano już ok. 300 tys. zł. Z tego, co pozostało sfinansowany ma być m.in. zakup węgla.

Autor artykułu: a

Park pełen atrakcji

Saturday, August 25th, 2001

Spora dawka atrakcji czeka na gości, którzy dziś i jutro odwiedzą Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku. Wszyscy, którzy kochają konie będą mogli podziwiać zmagania jeźdźców podczas II Zawodów Jeździeckich w Skokach przez Przeszkody o Puchar Wojewody Śląskiego. Ich finał zaplanowano na niedzielę, a rozpoczną się w dziś o godz. 11 na łące w pobliżu budynku dyrekcji WPKiW. W sobotę ,ożyje” parkowe Rosarium. O godz. 15 rozpoczną się tam prezentacje poezji, muzyki i plastyki, które zainaugurują ,święto róży”. W zoo swoje pierwsze urodziny obchodzić będzie lwica Inga. Dla dzieci i dorosłych przygotowano wiele atrakcji i nagród. Największą – zagraniczną wycieczkę dla dwóch osób, otrzyma tysięczny uczestnik akcji ,Biegaj w Parku”. Biegi rozpoczynają się o godz. 9 przy ,Pelikanach”. Godzinę później z tego samego miejsca startują rowerzyści.

Autor artykułu: (bf)

Kolarskie święto

Thursday, August 23rd, 2001

W najbliższy weekend w Raciborzu rozegrany zostanie IX Memoriał im. mł. A. Kaczyny i dh. A. Malinowskiego. Zawodom towarzyszyć będzie mnóstwo atrakcji. Współorganizatorem i opiekunem medialnym kolarskiego święta jest “Dziennik Zachodni”.

Memoriał, organizowany na cześć młodszego kapitana Andrzeja Kaczyny i druha Andrzeja Malinowskiego (strażaków, którzy zginęli podczas gaszenia ogromnego pożaru w Kuźni Raciborskiej) odbędzie się w sobotę. Udział w imprezie zapowiedziało wiele kolarskich sław. W wyścigu pojedzie m. in. znakomity Piotr Wadecki. Lista startowa zostanie zamknięta dopiero w piątek o godzinie 21.

Kolarze wyruszą na trasę w sobotę o godzinie 14. Start i metę zaplanowano na ulicy Opawskiej. Zawodnicy siedem razy okrążą pętlę wokół miasta. Organizatorzy szacują, że z liczącym około 200 kilometrów dystansem poradzą sobie w ciągu pięciu godzin. W tym czasie w mieście panować będą spore utrudnienia. Wstrzymany będzie ruch ulicą Opawską – od skrzyżowania z ulicami Ogrodową i Eichendorffa. Kierowcy jadący trasą Rybnik-Racibórz na pograniczu Rydułtów i Rzuchowa kierowani będą przez Nową Wieś i Raszczyce. Jadący od strony Wodzisławia proszeni są o korzystanie z mostów w Olzie i Krzyżanowicach. Policjanci z raciborskiej drogówki apelują, by w czasie trwania wyścigu kierowcy omijali centrum Raciborza.

Memoriałowi towarzyszyć będzie szereg atrakcji. W sobotę rozegrane zostaną VI Otwarte Mistrzostwa Raciborza w Siłowaniu się na Ręce (początek o godzinie 16). Wieczorem (około 20) zagra “Carrantuohill”. W niedzielę rozegrany zostanie II Raciborski Rodzinny Rajd Rowerowy. Zaplanowano też koncerty zespołów “Garden Party”, “Stauros” i kabaretu “Masztalscy”.

Wszyscy raciborzanie oraz goście pewnie chętnie zajrzą również na Zamek Piastowski, gdzie w sobotę i niedzielę odbywać się będzie I Turniej Rycerski o Miecz Leszka Plątonogiego.

- Zapraszamy wszystkich sympatyków sportu do Raciborza. Gwarantujemy świetną zabawę i niezwykłe emocje. Atrakcji jest tak wiele, że z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie – mówi starszy ogniomistrz Stanisław Borowik, dyrektor wyścigu.

Autor artykułu: ADRIAN KARPETA

Szkolna giełda

Thursday, August 23rd, 2001

Koniec wakacji zbliża się wielkimi krokami. W sklepach, oferujących szkolne artykuły, widać już spore ożywienie. Uczniowie i ich rodzice odwiedzają księgarnie i kupują podręczniki oraz zeszyty do ćwiczeń. W sklepach z artykułami papierniczymi pytają również o szkolne przybory: tornistry, piórniki, zeszyty itp. Sporą popularnością cieszą się również stoiska z artykułami szkolnymi w supermarketach oraz na targowisku.

Niestety podręczniki są bardzo drogie. Dlatego warto zajrzeć na doroczną giełdę podręczników, która zaczyna się już w najbliższy poniedziałek, 27 sierpnia, w Miejskim Ośrodku Kultury “Centrum” w Wodzisławiu. Uczniowie będą mogli tanio kupić lub wymienić używane książki. Impreza potrwa do 30 sierpnia.

Autor artykułu: (adr, q)

Wygodnie przed sceną

Thursday, August 23rd, 2001

Jest szansa, że w nowym sezonie publiczność Teatru Ziemi Rybnickiej wreszcie nie będzie narzekać na bóle pleców. Nowe fotele, które są właśnie montowane w głównej sali TZR, mają być wygodniejsze. Zwiększy się też odstęp między rzędami.

W Teatrze Ziemi Rybnickiej zawsze siedziało się wybitnie niewygodnie. Fotele były za małe i mocno wysłużone, a odstępy między rzędami wąskie. Sprawiało to, że po seansie, spektaklu czy koncercie wychodziło się z potężnym bólem krzyża. Na szczęście TZR doczekał się modernizacji, a fotele wymiany. Adam Świerczyna, po. dyrektora TZR powiedział, że była ona konieczna nie tylko ze względu na wygodę publiczności, ale i z powodów bezpieczeństwa przeciwpożarowego.

Od nowego sezonu pożar przestanie zagrażać fotelom. Niepalne będą też sufit sali głównej oraz podłoga. W ten sposób kierownictwo teatru wywiązuje się ze zobowiązań, które nałożyli strażacy. Dodatkowo ekipy remontowe wycyklinowały parkiet w sali kameralnej. Nowy sezon rozpocznie się w TZR w połowie września. Prace modernizacyjne przebiegają szybko, raczej nie będzie problemów z zakończeniem ich w terminie.

- Już teraz zapraszamy wszystkich gości do nowych wnętrz – dodaje Adam Świerczyna. – Z powodu nowocześniejszych foteli liczba siedzisk w głównej sali zmniejszy się z 720 do 650. Mamy jednak nadzieję, że dla nikogo nigdy nie braknie miejsca.

Autor artykułu: (TM)

Zawiodły hamulce

Wednesday, August 22nd, 2001

(RADZIONKÓW) Niesprawne hamulce lokomotywy były prawdopodobnie przyczyną wypadku kolejowego, do którego doszło wczoraj około godz. 10.00 na stacji PKP w Radzionkowie. Z szyn wypadły trzy wagony: dwie, na szczęście puste, cysterny i ogromna, czteroosiowa węglarka. – Mogło być o wiele gorzej – mówią fachowcy.

W poprzek jednego z torów leży wbita w ziemię węglarka. Obok przekrzywione cysterny. 29 cystern wypełnionych metanolem stoi na sąsiednim torze. Tłum gapiów z daleka przygląda się kręcącym się po torowisku mężczyznom w pomarańczowych kamizelkach.

- Pani, jak tu huknęło! Myślałam, że już po nas – łapie się za głowę siwowłosa kobieta, mieszkanka domu sąsiadującego z radzionkowskim dworcem. – Takiego pisku i zgrzytu w życiu nie słyszałam!

Do wypadku doszło około godz. 10.00. Pociąg relacji Tarnowskie Góry – Bierawa, wiozący metanol w cysternach, miał zatrzymać się przed czerwonym światłem semafora. Ale się nie zatrzymał.

- Maszynista był trzeźwy. Podczas przesłuchania powiedział, że nie zadziałały hamulce lokomotywy – powiedział “DZ” Norbert Brząkała, tarnogórski prokurator rejonowy.

Przyczyny wypadku bada sześcioosobowa komisja specjalistów.
- Na razie jedno jest pewne: pociąg wjechał na zamknięty tor. Dlaczego tak się stało, będzie można powiedzieć, kiedy zbadamy wszystkie okoliczności wypadku – powiedział “DZ” Lucjan Cieplik, przewodniczący komisji powypadkowej.

Zdaniem strażaków maszynista, stwierdziwszy, że hamulce nie działają, celowo skierował pociąg na awaryjny tor i doprowadził do wykolejenia, by go zatrzymać. Uniknął w ten sposób o wiele groźniejszego zderzenia z innym pociągiem. Z szyn wypadły dwie puste cysterny i węglarka, które znajdowały się na przodzie składu.

- Zadziałały jak specyficzna “poduszka powietrzna” – mówi mł. asp. Wojciech Strach z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Radzionkowie, który dowodził wczoraj strażacką akcją. – Na szczęście nie doszło do żadnego wycieku metanolu.

- Na razie wstrzymam się od komentarzy, ale jedno jest pewne. Gdyby metanol wybuchł, mogło się to skończyć tragicznie. Całe miasteczko było zagrożone – mówi prokurator Brząkała.

Przez cały dzień tor na szlaku Radzionków – Bytom Północ był nieprzejezdny. Wykolejone wagony podnoszono za pomocą pociągu ratunkowego ściągniętego z Tarnowskich Gór. Ruch pociągów odbywał się wahadłowo, pozostałym wolnym torem.

Autor artykułu: KATARZYNA STOTKO

Seria Kawy

Wednesday, August 22nd, 2001

(SOSNOWIEC) Czwarte turniejowe zwycięstwo w zawodach z cyklu Grand Prix Sosnowca w kategorii plus 30 lat odniósł Tomasz Kawa. W finale lider klasyfikacji generalnej po raz trzeci z rzędu pokonał Jana Sidorowicza.

Podczas rozgrywanego w miniony weekend turnieju Tomasz Kawa nie oddał rywalom ani jednego gema. W pierwszej rundzie gładko pokonał 6:1, 6:2 Andrzeja Wacława, a w półfinale w identycznym stosunku ograł Bogusława Dudę.

Finałowym rywalem Tomasza Kawy, podobnie jak w dwóch poprzednich turniejach, był Jan Sidorowicz, który wcześniej pokonał 6:2, 6:0 Waledemara Wajdę oraz 6:4, 6:3 swojego najgroźniejszego rywala do drugiej lokaty w klasyfikacji generalnej Michała Klimczaka. Spotkanie decydujące o zwycięstwie w czwartym turnieju Grand Prix nie przyniosło niespodzianki. Tomasz Kawa wygrał pewnie 6:3, 6:2, zapewniając sobie pierwsze miejsce w klasyfikacji końcowej, bez względu na wyniki następnego turnieju.

Sukcesami na kortach przy ul. Szkolnej nie mogli się natomiast pochwalić zawodnicy, którzy musieli grać w rundzie wstępnej. Dariusz Gwóźdź po pokonaniu 6:3, 6:3 Jacka Madeja musiał uznać wyższość (3:6, 5:7) Bogusława Dudy. Natomiast Daniel Gałużny, który w pierwszym pojedynku zawodów wygrał 6:3, 7:6 z Rafałem Badanko, później nie zdołał urwać nawet jednego seta Michałowi Klimczakowi.

Turniej pocieszenia zakończył się sukcesem Andrzeja Wacława, który w niedzielę zwyciężył kolejno Waldemara Wajdę 6:2, 6:4 oraz po zaciętym pojedynku Rafała Badanko 7:6 (8:6), 6:3.

Ostatnie zawody z cyklu tenisowego Grand Prix Sosnowca zawodnicy, którzy skończyli 30 lat, rozegrają w najbliższy weekend, tradycyjnie na kortach przy ul. Szkolnej.

Autor artykułu: (wow)