Już po raz szósty w Zespole Szkół Rolniczych w Żywcu-Moszczanicy odbyły się Jeździeckie Mistrzostwa Polski Szkół Rolniczych w skokach przez przeszkody. Pomysł rozgrywania takich zawodów powstał właśnie w tej szkole.
Przez trzy dni, od czwartku aż do soboty, o najlepsze miejsca na podium rywalizowało 70 zawodników z 12 klubów przy szkołach i uczelniach rolniczych z całej Polski. Najwięcej reprezentantów miały województwa śląskie, opolskie, małopolskie i podkarpackie. Łącznie odbyło się 14 konkursów w pięciu klasach, z których każda oznacza stopień trudności.
- Klasa LL oznacza na przykład, że wysokość przeszkód wynosi 85 cm, a klasa L już 100 cm – tłumaczy Władysław Suchoń, dyrektor ZSR w Żywcu-Moszczanicy. – Poziom konkursu jest dość wysoki. W poszczególnych konkursach liczy się styl pokonywania przeszkód, czas, ilość zrzutek oraz ilość odmów, czyli momentów, w których koń odmawia pokonania przeszkody.
Uczniowie, którzy bacznie obserwowali zawody, mocno trzymali kciuki zwłaszcza za Katarzynę Długoszewską i Agnieszkę Moik z Jeździeckiego Klubu Sportowego Kasztanka w Żywcu-Moszczanicy, które już o pięciu lat ćwiczą konną jazdę.
- Nasi uczniowie o specjalizacji chów użytkowy konia mają 20 godzin tygodniowo jazdy konnej w programie – tłumaczy dyrektor Suchoń. – Chociaż w poprzednich latach udawało nam się wygrywać, a nasi zawodnicy reprezentują niezły poziom, to jednak nie spodziewaliśmy się, że zgarniemy główne trofea.
Wyniki w poszczególnych klasach podamy w jutrzejszym “DZ w Beskidach”.
Autor artykułu: (ps)