Archive for December, 2001

Mocny złoty

Monday, December 24th, 2001

Mijający tydzień upłynął pod znakiem umocnienia się polskiej waluty. Złoty po raz pierwszy od 5 miesięcy przebił w poniedziałek 17 grudnia poziom 4,0 za dolara i przez cały tydzień utrzymywał się poniżej tej granicy. Umocnienie się złotego ma charakter czysto spekulacyjny, co łączyć należy również z publikacją 17 grudnia danych na temat cen towarów i usług w listopadzie. Ceny te wzrosły o 0,1 proc., a inflacja liczona rok do roku wynosi obecnie 3,6 proc. Inflacja była niższa niż oczekiwał rynek i istnieje duża szansa, że na koniec roku wyniesie poniżej 4 proc., głównie dzięki mocnemu złotemu, niskim cenom paliw i żywności.

Mimo spadającej inflacji na posiedzeniu 19 grudnia Rada Polityki Pieniężnej nie zdecydowała się na obniżkę stóp procentowych. Decyzja ta była zgodna z oczekiwaniami rynku, gdyż Rada zdyskontowała niską inflację już w poprzedniej obniżce stóp procentowych. Ostatnie dane ożywiły jednak nadzieje na kolejną redukcję stóp już w styczniu, kiedy znane będą dalsze szczegóły dotyczące budżetu na 2002 rok. Przemawiają za tym również dane o listopadowej produkcji przemysłowej (spadek o 0,8 proc. rok do roku) oraz o cenach produkcji sprzedanej przemysłu (spadek o 0,8 proc. rok do roku).

Mocny złoty jest również wynikiem inwestowania przez zagranicznych inwestorów w polskie papiery skarbowe. Nie zniechęca ich tragiczna sytuacja w Argentynie, która wraz z Polską jest zaliczana do grupy krajów ,emerging markets”. Argentyński minister gospodarki Domingo Cavallo zrezygnował w czwartek ze stanowiska. W kraju trwają zamieszki, a rząd wprowadził stan wyjątkowy. Oznacza to w praktyce faktyczną niewypłacalność tego kraju, którego zadłużenie wynosi 132 miliardy dolarów.

Mocny kurs dolara wobec złotego przekłada się również na niskie ceny euro względem polskiej waluty, co jest szczególnie ważne dla osób posiadających jeszcze gotówkowe oszczędności w markach. Kurs marki pozostaje na najniższym poziomie od lipca tego roku, i w piątek na rynku międzybankowym wynosił 1,8100. Duża podaż marek wynikająca z wprowadzenia euro oraz przedświątecznego okresu, powoduje jego dalsze obniżenie dla gotówkowych transakcji skupu. Większość banków zdecydowała się na wprowadzenie prowizji dla wpłat na rachunki a vista w markach i innych walutach unii monetarnej. Wydaje się, że do końca roku złoty pozostanie mocny, gdyż na rynku walutowym, ze względu na świąteczny okres panują niewielkie obroty, a większość banków realizuje jedynie zlecenia klientowskie.

Autor artykułu: ZENON ŁUKOWSKI

Także w więzieniach trwają przygotowania do wieczerzy wigilijnej

Monday, December 24th, 2001

Świerkowe gałązki w celach, sztuczne choinki na korytarzach i świąteczny jadłospis zapowiadają już więźniom zakładów karnych jutrzejsze Boże Narodzenie. Aresztantów odwiedzają też kapelani, a przez radiowęzły nadawane są życzenia dla osadzonych. Niektóre śląskie placówki penitencjarne zorganizują także specjalne spotkania z rodzinami, które odbędą się w przyozdobionych białymi obrusami salach widzeń. Krewni będą mogli przynieść wigilijne specjały dla swoich bliskich.

- Oczywiście potrawy takie będą dokładnie sprawdzone wykrywaczem metalu, żeby potem nie okazało się, że karp mieści w sobie jakąś dodatkową ,wkładkę” – stwierdza major Włodzimierz Wawszczyk z katowickiego Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej.

Na państwowym wikcie przebywa ostatnio coraz więcej znanych biznesmenów, polityków czy mafiozów dysponujących na wolności niebotycznymi funduszami. Szefowie śląskich więzień nie zezwalają im jednak, aby za pośrednictwem strażników czy wynajętych posłańców zamawiali wymyślne dania w restauracjach.

- Areszty śledcze to nie sanatoria. Wszyscy otrzymają takie same potrawy. Jadłospis wigilijnej kolacji przewiduje też ryby. Oczywiście w odpowiedniej ilości, gwarantującej, że nikt nie będzie cierpiał z przejedzenia – dodaje major Włodzimierz Wawszczyk.

Świąteczny wystrój świetlic zazwyczaj nie pochłania dodatkowych nakładów finansowych. Choinki oraz ozdoby są bowiem od lat przechowywane w magazynach. Jeśli ktoś chce, może ze współwięźniami zaśpiewać w celi kolędy.

- W naszym zakładzie nie będzie teraz wigilijnych odwiedzin rodzin i krewnych, ponieważ widzeń udzielamy wyłącznie w soboty oraz wtorki. Przygotujemy natomiast potrawy o charakterze świątecznym. Dzienna stawka żywieniowa wynosi jednak 4,2 zł. Osadzeni nie powinni więc oczekiwać rarytasów – podkreśla podpułkownik Bohdan Żyła, dyrektor Zakładu Karnego w Zabrzu.

Autor artykułu: DARIUSZ KRAWCZYK

Wielkość z drobiazgów

Friday, December 21st, 2001

Piękna i przejmująca historia rodzinna zdobyła pierwszą nagrodę w II Konkursie Literackim im. Zofii Martusewicz. Jej autorką jest Iwona Sacharz, uczennica klasy IV Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych.

Drugą nagrodę otrzymała Magdalena Kmiecik z Gimnazjum nr 4 w Częstochowie, a trzecią – Wioletta Cieśla z Tachnikum Odzieżowego w Kłobucku. Cztery wyróżnienia przyznano: Rafałowi Jurczykowi z Technicznych Zakładów Naukowych, Ewie Olesik z Gimnazjum nr 5, Joannie Ostojskiej z Zespołu Szkół im. C.K. Noriwda i Piotrowi Słabemu z PLSP.

Motto konkursu brzmiało ?Z drobiazgów życiowych wykonanych wielkim sercem powstaje wielkość człowieka?. Słowa te wypowiedział niegdyś ks. kardynał Stefan Wyszyński. Na konkurs napłynęło 75 prac. Część z nich, głównie autorstwa uczniów “Plastyka”, miało charakter wybitnie literacki.

Autor artykułu: (wp)

Święci z topoli

Friday, December 21st, 2001

Sto figur na rok rzeźbię, niedużo. Jestem tak zwanym artystą nieprofesjonalnym – mówi z uśmiechem Wysocki. – To daje wolność, nie obowiązują mnie żadne kanony. Przychodzi pomysł, to go realizuję.

Mimo tej wolności, nie ma zbyt wiele czasu na realizowanie własnych pomysłów. Pracuje jako konserwator w ośrodku wczasowym w Zielonej. Dlatego czasem pomagają mu krewni i żona Jolanta. Swoje prace wystawiał w Woźnikach, Częstochowie i na Festiwalu Sztuki Ogrodniczej w Pszczynie. Niedźwiedzie, które zrobił dla jednej z niemieckich pracowni rzeźby, stoją gdzieś w Berlinie. Właśnie kończy szopkę, która w ten weekend stanie na Rynku w Woźnikach.

- Prace pana Ryszarda widziałem na naszej wystawie, zorganizowanej z okazji Dni Ziemi Woźnickiej – wyjaśnia Alojzy Cichowski, burmistrz Woźnik. – Kupiłem jedną rzeźbę do swojego ogrodu. Rok temu zamówiliśmy pierwszą część szopki. W tym roku chcemy, by była ona bogatsza. Całość stanie na Rynku przy kościele.

Jest ogromna, będzie się składała prawie z 20 figur. Świętą rodzinę, woła i osła Wysocki wyrzeźbił już w zeszłym roku. Zrobił też wtedy szopę z drewnianych bali. W tym roku dostawi zagrodę z owcami, anioła i Trzech Króli z orszakiem. Za szopkę woźnicki Urząd Miejski zapłaci 10 tysięcy zł.

- Chyba najbardziej podoba mi się wielbłąd – mówi, pokazując figurę leżącego zwierzęcia. – Jeszcze tylko trzeba mu nogi zrobić i pomalować.

Przy wielbłądzie siedzi służący w turbanie na głowie. Pasterze idą oddać hołd Narodzonemu. Jeden niesie gęś, inny pada na kolana. Król pochylając się nad żłóbkiem opiera się lasce.

Figury do szopki pan Ryszard robi w ludowym stylu. Wysokie na ponadpółtora metra postacie, mają mają ostre rysy twarzy i duże oczy zapatrzone w dal. Wyrzeźbił je z topolowego drewna. Drobniejsze, kilkunastocentymetrowe rzeźby, robi w drzewie lipowym. Jednak potężne figury z konieczności muszą być topolowe, bo duże lipy zazwyczaj są pomnikami przyrody i nie wolno ich ścinać. Jeden z wysokich jak człowiek drewnianych kloców jeszcze stoi w warsztacie za domem. Czeka na swoją postać.

W piwnicy pan Ryszard ma drugi warsztat. Na ścianach rzędami wiszą dłuta. Niektóre na specjalne zamówienie robi mu czeski kowal. Pod ścianą stoi anioł wyrzeźbiony w desce. Na podłodze leżą jego skrzydła. W Woźnikach anioł stanie na bramie, prowadzącej do stajenki.

Nad jedną figurą Wysocki spędza cztery, pięć dni. Robi szkice, choć, jak mówi, to drewno dyktuje formę rzeźby. Najtrudniej ponoć wymyślić układ zespołu rzeźb.

- Najpierw w szkole podstawowej malowałem obrazy. Pamiętam obraz przedstawiający rycerza. Namalowałem go wymarzonymi farbami olejnymi na płótnie z poduszki, jakie dostałem od mamy. Zrobiłem ramę, ale nie zagruntowałem płótna i potem się dziwiłem, dlaczego to nie wyszło tak, jak trzeba – opowiada.

Pierwszą rzeźbę Ryszard Wysocki zrobił zainspirowany drewnianym zegarem. Nie przywiązuje się do swoich prac. I obraz, i rzeźba gdzieś przepadły. O archiwizowaniu najnowszych dzieł dopiero myśli.

Autor artykułu: MONIKA PACUKIEWICZ

Wigilia dla ubogich, bezdomnych, niepełnosprawnych

Friday, December 21st, 2001

Wigilie dla kilkuset osób ubogich, bezdomnych i niepełnosprawnych przygotowują stołówki przy częstochowskich parafiach oraz przytuliska.

Dzisiaj na przedświątecznej wieczerzy spotkają się pacjenci z Centrum Pomocy Dziecku Niepełnosprawnemu i Jego Rodzinie przy ulicy Jasnogórskiej. Do wigilijnego stołu zasiądą także podopieczni Dziennego Domu Pomocy Społecznej przy al. Wolności 20. W najbliższą sobotę 22 grudnia na świąteczny posiłek na godzinę 12.15 zaprasza osoby samotne i chore stołówka prowadzona przy parafii św. Józefa przy ul. Okrzei 41, a na 13.00 duchowni z parafii św. Antoniego przy ul. Wysokiej 6. W wigilię – 24 grudnia o godzinie 12.00 do świątecznego stołu zasiądą bezdomni mężczyźni w miejskim schronisku przy ul. Krakowskiej 80/15. Na 13.00 świąteczną wieczerzę przygotowuje parafia św. Zygmunta przy ul. Krakowskiej 1. Pół godziny później połamią się opłatkiem i złożą sobie życzenia podopieczni przytuliska dla bezdomnych kobiet i matek z dziećmi przy ul. Staszica 5.

Osoby samotne i ubogie spotkają się o 15.30 na wigilijnej kolacji w stołówce przy parafii św. Rodziny przy ul. Krakowskiej 15/17. Godzinę później połamią się opłatkiem i złożą sobie życzenia podopieczni przytuliska dla bezdomnych rodzin przy ul. Krakowskiej 80/2. Na 18.15 świąteczną kolację przygotowuje stołówka przy parafii Miłosierdzia Bożego Księży Pallotynów przy ul. Kordeckiego 40. O 19.00 przy wigiljnym stole zasiądą samotni w stołówce Dzieła w Służbie Bożego Miłosierdzia przy ul. Focha 58. Placówka ta będzie także czynna w Boże Narodzenie i drugi dzień świąt od 11.00 do 14.00.

Rodziny najbardziej potrzebujące mogą także liczyć na świąteczne paczki żywnościowe. Wydają je Rejonowe Zespoły Pomocy Społecznej.

CZĘSTOCHOWA.
Nie będą sami

Autor artykułu: (vig)

Przy opłatku

Thursday, December 20th, 2001

Na wigilii dla osób samotnych spotkali się wczoraj w schronisku przy ul. Krakowskiej podopieczni Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

Spróbowali świątecznych potraw, połamali się opłatkiem składając sobie życzenia. Dzisiaj o godzinie 13.00 zaplanowano spotkanie wigilijne w Środowiskowym Domu Samopomocy przy ulicy Lakowej 101, powadzącym terapię dla 35 osób – głównie z zaburzeniami psychicznymi, cierpiących na schizofrenię. – Będzie opłatek i śpiewanie kolęd – zapowiadają organizatorzy.

Autor artykułu: (vig)

Błędy wyłoniły zwycięzcę

Thursday, December 20th, 2001

Już od pierwszej piłki było widać, że zapowiada się wyrównany mecz, w którym bardzo trudno będzie wytypować faworyta. W każdym z czterech setów rozegranych przy ostrym dopingu publiczności, zawodniczki obu drużyn wielokrotnie zdobywały i traciły prowadzenie. Jednak mimo zaciekłej walki dziewcząt, o ilości zdobytych punktach najczęściej decydowały… błędy przeciwniczek.

Dzięki sprzyjającemu szczęściu, zawodniczki z Mysłowic wygrały pierwszy set 25:23. W następnym też nie było łatwo, a o zwycięstwie stosunkiem 25:22, przesądziło kilka ostatnich celnych ścięć. W trzecim secie, po ostrej reprymendzie trenera, drużyna z Jaworzna wyraźnie zwarła szeregi. Seria udanych serwisów przesądziła wynik, i tę część spotkania udało się wygrać 25:23. Ostatni i decydujący set należał jednak do dziewcząt z Mysłowic. Mimo nieznacznej przewagi na początku, reprezentantki Jaworzna nie potrafiły uporządkować gry i odeprzeć coraz bardziej zdecydowanych ataków MOSiR Mysłowice. Po przejęciu inicjatywy w połowie seta, zawodniczki z MOSiR łatwo pokonały przeciwniczki 25:17, i wygrały cały mecz 3:1.

Spotkanie, które przebiegało w sportowej atmosferze, poprowadzili sędziowie Marek Budzik i Ryszard Bednik. Trener drużyny MOSiR Sebastian Michalak sądzi, że przyczyną nieco słabszej gry jego podopiecznych, jest brak niektórych zawodniczek, oraz choroby i nienajlepsza dyspozycja innych. We wtorek, dziewczęta wystąpiły w składzie; Żaneta Płomińska (kapitan), Weronika Trzonska, Katarzyna Macek, Agnieszka Czernikowska, Magdalena Pilecka, Katarzyna Graca, Ewelina Borończyk, Natalia Kacperek i Natalia Podrażka.

Autor artykułu: (raj)

Po zasiłek

Thursday, December 20th, 2001

Dzisiaj – 20 grudnia zasiłki dla bezrobotnych, zasiłki przedemerytalne i inne świadczenia są wypłacane osobom z list o numerach: 718-721, 801-808, 810, 958-961.
Jutro – 21 grudnia świadczenia będą wypłacane osobom z list o numerach: 811-821, 962-969.

Wypłaty w kasach Jurajskiego Banku Spółdzielczego, oddział w Częstochowie przy Al. NMP 51.

Autor artykułu: (wp)

Szum wokół trolejbusów

Wednesday, December 19th, 2001

Wczoraj po raz kolejny doszło do rozmów między zarządem miasta reprezentowanym przez wiceprezydenta Henryka Borczyka a przedstawicielami Tyskich Linii Trolejbusowych. Tematem był kontrowersyjny projekt zarządu dotyczący włączenia TLT w struktury PKM. Nie zgadzają się z tym pomysłem przedstawiciele Społecznego Komitetu Obrony Tyskich Trolejbusów. Obawiają się likwidacji firmy. Uważają, że 400 tys. zł, które TLT musiałyby przeznaczyć na wykup udziałów działających w PKM spółek lepiej zainwestować w budowę swojego zaplecza technicznego.

- Jest tylko jedno wyjście. Zarząd powinien nam przyznać grunt, a za te pieniądze, które trzeba by wyłożyć na wykup udziałów niepewnych spółek, wybudujemy sobie własny warsztat – mówił Janusz Sonik ze SKOTT.

Innego zdania był Henryk Borczyk, który argumentował, że przeniesienie odbędzie się z korzyścią dla pracowników TLT.

- Chcemy wam tylko pomóc. Proponujemy wam lepsze warunki pracy w przystosowanych do tego warsztatach. Za przeniesieniem przemawia też aspekt ekonomiczny. Chcemy waszego rozwoju a nie upadku – argumentował. Trwające ponad dwie godziny spotkanie nie przyniosło rozwiązań. Następne odbędzie się 16 stycznia.

Autor artykułu: (WS)

Szkoła po trzydziestce

Wednesday, December 19th, 2001

3 stycznia 1971 roku otwarta została nowa szkoła w Wiśle Małej. Razem z nią oddano do użytku domek z dwoma mieszkaniami dla nauczycieli. Oczekiwania mieszkańców na tę chwilę były tak duże (stara szkoła pochodziła z początku XX wieku), że nie tylko pomogli w uprzątnięciu placu budowy i umeblowaniu wnętrz, ale nawet każda rodzina ofiarowała do nowej placówki kwiat doniczkowy.

Ten i inne fakty z przeszłości wspominano w trakcie jubileuszowych spotkań z okazji 30-lecia Szkoły Podstawowej nr 13. Była to także okazja do wyróżnienia grupy mieszkańców, którzy zostawili w tej szkole cząstkę swej pracy i serca.

Pamiątkowe patery z inskrypcją ,Przyjaciel szkoły” otrzymali: Janusz Paździor, Jacek Pala, Stanisław Stęchły, Krystyna i Stanisław Skupieniowie, Gabriela i Jan Pustelnikowie Stanisław Kędzior oraz Janina i Jan Kurczykowie.

Autor artykułu: (plus)