Archive for March, 2003

Pasiak chciał zrezygnować

Monday, March 31st, 2003

Roman Pasiak ujawnił, że 30 grudnia złożył na ręce prezydenta Ostrowa Wlkp. Jerzego Świątka pismo, w którym rezygnuje ze stanowiska wiceprezydenta. Prezydent rezygnacji nie przyjął.

Uniknąć zarzutów

Roman Pasiak stwierdził, iż zdecydował się złożyć wspomniane pismo, by nie zarzucano mu, jak uczyniła to „Rzeczpospolita” z 17 lutego br., że będąc współwłaścicielem spółki zajmującej się wyceną i pośrednictwem w handlu nieruchomościami, jako wiceprezydent zajmuje się także sprawami nieruchomości.

- Zobowiązałem się, iż do końca 2002 roku zakończę prowadzenie działalności gospodarczej – mówi wiceprezydent Ostrowa. – Z chwilą, gdy zostałem zastępcą prezydenta zaprzestałem jej wykonywania. Jednak po podjęciu działań mających na celu likwidację spółki okazało się, że ze względów – głównie finansowych – nie będę mógł zakończyć działalności gospodarczej w sensie formalno – prawnym. Wykreślenie spółki z rejestru podmiotów prowadzących działalność przed końcem 2003 roku spowodowałoby, iż musiałbym ponieść z tego tytułu znaczne koszty finansowe. Umowa spółki została tak zmieniona, iż posiadam tylko jeden procent udziałów. Osobiście nie wykonują jednak żadnych usług.

W związku z powyższym, 30 grudnia 2002 roku, Roman Pasiak złożył pismo na ręce prezydenta Ostrowa, by ten odwołał go ze stanowiska wiceprezydenta. Jerzy Świątek nie podzielił obaw swego zastępcy.

Ulga inwestycyjna

Stwierdził, że gdyby Roman Pasiak wykreślił firmę z ewidencji, to musiałby zwrócić całą ulgę inwestycyjną jaką spółka wiceprezydenta otrzymała z chwilą rozpoczęcia działalności.

- Przecież Roman Pasiak, gdy zaczynał działalność gospodarczą nie mógł wiedzieć, iż w przyszłości zostanie wiceprezydentem – mówi Jerzy Świątek. – A wspomniany jeden procent udziałów mój zastępca musiał sobie zostawić tylko ze względów fiskalnych.

Autor artykułu: BIN

Strajk generalny?

Monday, March 31st, 2003

Jeśli nie będą cofnięte rozwiązania umów o pracę ze skutkiem natychmiastowym, zostanie ogłoszony strajk generalny – zapowiadają pracownicy Fabryki Parkietów Biadki. 27 marca przedstawiciele Witaru, w skład którego wchodzi biadkowska firma, wręczyli sześciu osobom dyscyplinarne zwolnienia z pracy. Wszyscy zwolnieni tworzą ścisły zarząd dwóch związków zawodowych działających na terenie zakładu i wchodzili w skład komitetu strajkowego. Jako przyczynę zwolnienia podano ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Strajk, zdaniem Roberta Baranowskiego z Witaru, był nielegalny. – Nasz strajk jest legalny, potwierdzili to doradcy związkowi – bronią wyrzuconych kolegów pracownicy.
Pisma do wojewody z poparciem starań związkowców skierowali burmistrz i starosta oraz Rada Powiatowa Unii Pracy w Krotoszynie.

Autor artykułu: NETA

Zwolniony z pracy

Monday, March 31st, 2003

Ostrowski policjant, który kilkanaście dni temu spowodował kolizję drogową i uciekł z miejsca zdarzenia, został zwolniony z pracy.

Zdarzenie miało miejsce 19 marca na skrzyżowaniu ulic Waryńskiego i Matejki w Ostrowie Wlkp. Funkcjonariusz z Komendy Powiatowej Policji najpierw spowodował kolizję, a następnie odjechał, nie interesując się konsekwencjami swojego czynu. O wszystkim powiedział przełożonym dopiero po dwóch dniach. W tej sytuacji nie można było już sprawdzić, czy w momencie kolizji był trzeźwy. Mężczyzna służył w policji od ponad dwudziestu lat.
Przypomnijmy, że niedawno dwaj inni ostrowscy policjanci zostali przyłapani na przyjmowaniu łapówki w zamian za odstąpienie od wypisania mandatu. Za tę „usługę” zażądali 100 złotych. Obecnie ich sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa w Ostrowie Wlkp.

Autor artykułu: MWE

Wypadła z wózka w ogień

Thursday, March 27th, 2003

Niepełnosprawna, 73-letnia mieszkanka Gęsiej Górki pod Perzowem z poważnymi oparzeniami trafiła wczoraj na oddział Intensywnej Opieki Medycznej szpitala w Kępnie. Poruszająca się na wózku inwalidzkim kobieta wypalała trawę i wypadła z wózka w ogień. Na szczęście zdarzenie zauważył sąsiad i wezwał pomoc. Kobieta ma poparzenia całego ciała. Jej stan jest ciężki.

Autor artykułu: ART

Karambole we mgle

Thursday, March 27th, 2003

Dwie osoby poważnie ranne i kilkanaście rozbitych samochodów,
w tym policyjny radiowóz – to skutki karambolu, do jakiego doszło wczoraj pod Cekowem.

Przez ponad dwie godziny droga wojewódzka Kalisz-Turek była kompletnie zablokowana. W usuwaniu skutków karambolu uczestniczyło 20 strażaków.

Auto za autem

Piekło rozpętało się kilka minut przed godziną 7 rano. Panowała wówczas gęsta mgła, a widoczność sięgała zaledwie kilkudziesięciu metrów. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że na tył dostawczego fiata ducato najechał inny samochód tej samej marki. W oba pojazdy z bardzo dużą siłą wjechała ciężarówka. Bok jednego z aut został doszczętnie zmiażdżony. Później zaczęły zderzać się ze sobą kolejne auta. Kierowca ciężarówki, jadący od strony Kalisza, najprawdopodobniej w ostatniej chwili zauważył, że droga jest zatarasowana i zaczął gwałtownie hamować. Pojazd wpadł w poślizg i stanął w poprzeg drogi. Kabina znalazła się w rowie. Kierowcy samochodów dostawczych zostali przewiezieni do kaliskiego szpitala.

- W karambolu uczestniczyło w sumie kilkanaście aut – powiedział nam jeden z obecnych na miejscu funkcjonariuszy. – Niektórzy dogadywali się między sobą i po chwili się rozjeżdżali.

Radiowóz koziołkował

Kilkaset metrów od miejsca karambolu doszło do kolejnego zdarzenia. Tym razem poszkodowani zostali policjanci wezwani na miejsce wypadku. Radiowóz jadący na sygnale omijał kolumnę stojących samochodów. Z mgły wyłonił się jadący z naprzeciwka pojazd. Policjanci, aby uniknąć czołowego zderzenia zjechali na bok i uderzyli w stojący samochód. Radiowóz koziołkował. Na szczęście funkcjonariusze, ani pozostali kierowcy nie odnieśli obrażeń.

Gęsta mgła była także przyczyną kolizji do jakiej doszło w Józefowie (gm. Opatówek). Auto wpadło w poślizg i wpadło do rowu. Również tutaj droga krajowa Kalisz-Łódź przez dłuższy czas była kompletnie zablokowana.

Komendant w autobusie

Do poważnej kolizji doszło również drodze krajowej nr 15, na odcinku z Jarocina do Koźmina Wielkopolskiego. Wyjeżdżający ze stacji paliw kierowca liaza na czeskich numerach nie zachował ostrożności i wymusił pierwszeństwo na wiozącym piasek jelczu. Doszło do zderzenia, a jadące za nimi pojazdy ratowały się ucieczką na boki. Dzięki takiemu właśnie manewrowi kierowca tira uniknął zderzenia z autobusem linii „,J”, którym akurat jechał do pracy komendant koźmińskiego komisariatu. – Wysiadłem i natychmiast wziąłem się do pracy – opowiada nadkomisarz Jerzy Grygiel. Nie wszystkim udało się wyhamować. W powstającym korku doszło do kolejnej kolizji cinquecento ze starem.

W odległości około kilometra od tego zdarzenia, na wysokości wsi Orlinka, także zdarzyła sie kraksa. Ciężarowe volvo, wiozące ładunek ziemniaków, usiłowało wyminąć auto osobowe i wpadło do rowu.

Autor artykułu: AND, M

Nowe wozy bojowe

Thursday, March 27th, 2003

Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej, Ryszard Kamiński przekazał wczoraj pleszewskim strażakom dwa nowe wozy bojowe. Pierwszy z nich trafił do KP PSP w Pleszewie. Jest to ciężki, terenowy star, z napędem na cztery koła. Wyposażony jest m.in. w autopompę, agregat prądotwórczy i działko, które strzela strumieniem wody długości 25 metrów. Wóz kosztował 420 tys. zł – 120 tys. zł przekazał powiat pleszewski, a resztę KW PSP. Nowy star zastąpił 12-letniego jelcza, który przekazany został pleszewskim ochotnikom.
Drugi wóz, także star, który pomieści 2,5 tys. litrów wody i 250 l piany gaśniczej, przekazany został OSP w Choczu. 100 tys. złotych na jego zakup wyłożyła gmina Chocz, a resztę – 160 tys. zł – KW PSP w Poznaniu.

Uroczystość przekazania wozów odbyła się na dziedzińcu przed starostwem i zgromadziła wójtów wszystkich gmin powiatu. Komendant Ryszard Kamiński podkreślił wspólne starania PSP i samorządów w celu wyposażenia strażaków w nowoczesny sprzęt. Wtórował mu starosta pleszewski Michał Karalus. – Współpraca naszych samorządów i Komendy Wojewódzkiej PSP jest bardzo dobra – podkreślił.

Autor artykułu: CON

Znają prawa człowieka

Tuesday, March 25th, 2003

Dwoje uczniów kaliskich szkół średnich zakwalifikowało się do finału centralnego X Olimpiady Wiedzy o Prawach Człowieka. W eliminacjach okręgowych, które odbyły się w Centralnym Ośrodku Szkolenia Służby Więziennej w Kaliszu, uczestniczyło 21 uczniów z 13 wielkopolskich szkół średnich.

Komisja Okręgowa zakwalifikowała do zawodów centralnych: Mateusza Kędzierskiego z IV LO im. I. Paderewskiego w Kaliszu, Annę Mądrecką z II LO im. T. Kościuszki w Kaliszu, Agnieszkę Walorską z LO św. Marii Magdaleny w Poznaniu i Barbarę Kubczak z LO im. Oskara Kolberga w Kościanie. Ponadto komisja zwróciła się do jury olimpiady o dodatkowe zakwalifikowanie do finału Krzysztofa Kucharskiego z II LO i Ines Czajczyńskiej z III LO w Kaliszu, którzy uzyskali niemal identyczną ilość punktów (różnica 0,1 pkt).
Zawody finałowe odbędą się 12-13 kwietnia w Toruniu. Nagrodą dla sześciorga najlepszych finalistów będą indeksy Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego.

Autor artykułu: DK

Sukces spektaklu porażka obyczajów

Tuesday, March 25th, 2003

Urząd Marszałkowski będzie wyjaśniać okoliczności skandalicznych zajść
w Teatrze W. Bogusławskiego w Kaliszu.

Skandal w kaliskim teatrze, gdzie skuto kajdankami reżysera spektaklu, o czym pisaliśmy we wczorajszym wydaniu, poruszył nie tylko kaliskie środowisko artystyczne, ale i w ogóle opinię publiczną. Wydaje się, że interwencja policji była niewspółmierna do okoliczności, a wezwana do teatru ekipa pogotowia ratunkowego z wyraźną sugestią, że ma przejąć niebezpiecznego pacjenta, uznała, iż wezwanie karetki było bezzasadne.

Poszkodowany w całej tej aferze, Mariusz Orski, reżyser spektaklu, następnego dnia po tych wydarzeniach, tj., 22 marca, złożył skargę w KMP w Kaliszu i zapowiada, że będzie walczył o oczyszczenie swojego dobrego imienia.

Będą wyjaśniać

Urząd Marszałkowski i jego Departament Kultury i Sztuki, którym podlega kaliski teatr, zapozna się z okolicznościami ostatnich wydarzeń, wysłuchawszy relacji wszystkich zainteresowanych i dopiero wówczas podjęte zostaną stosowne decyzje.

Jak zapewniła Krystyna Czajka, rzecznik urzędu, jeśli zajdzie taka konieczność, to sprawę wyświetlać będzie specjalna komisja.

Komendant policji w Kaliszu zapowiedział natomiast przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, by ustalić, czy policjanci, którzy podjęli interwencję, postępowali zgodnie z procedurami obowiązującymi w takich okolicznościach. Z relacji Barbary Buśkiewicz, rzeczniczki KMP wynika, iż do teatru zostali wysłani funkcjonariusze specjalnej grupy interwencyjnej, bo przyjęto zgłoszenie wskazujące na konieczność zastosowania specjalnych środków ostrożności.

Z uwagi na bezpieczeństwo

W wydanym oświadczeniu Robert Czechowski, dyrektor teatru, relacjonując przebieg wydarzeń z 21 marca pisze m.in., iż M. Orski siedząc na środku sceny, uniemożliwiał rozpoczęcie próby, trzymał w ręku metalowy przedmiot przypominający nóż bądź miecz i zagroził, że jeśli nie zostanie dopuszczony do prowadzenia próby, to zabije dyrektora albo siebie. Dyrektor oświadcza też, że mając na uwadze bezpieczeństwo pracowników teatru, wspólnie ze swoim zastępcą i kierownikiem literackim podjął decyzję o wezwaniu pogotowania, które zażądało asysty policji. Ponadto obawa przed spełnieniem gróźb reżysera była przyczyną podjęcia decyzji o niewpuszczaniu p. Orskiego do teatru w dniu premiery i pierwszego popremierowego spektaklu.
Warto dodać, że „Kwartet” w kształcie nie zaakceptowanym przez reżysera został entuzjastycznie przyjęty przez widzów. To jednak – jak twierdzi dyrektor – jest wyłączną zasługą zespołu aktorskiego.

Autor artykułu: REC

Testament Łybackiej

Monday, March 24th, 2003

Józef Nowicki – poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej z Konina został nowym przewodniczącym wielkopolskiego SLD.
Wygrał dopiero w drugiej turze nieznacznie wyprzedzając jedynego kontrkandydata – Tadeusza Tomaszewskiego, również posła SLD, tyle że z Gniezna. Krystyna Łybacka mimo gorących próśb nie startowała.

Pierwszą kandydaturę zgłosiła sama Łybacka.

- Zgłaszam kandydaturę człowieka wielkiej kultury i ogromnej lojalności – Józefa Nowickiego – powiedziała. Jednak członkowie SLD sprawiali wrażenie jakby nie słyszeli co mówi przewodnicząca.

- Uznam pani wypowiedź za nie byłą. Zgłaszam kandydaturę Krystyny Łybackiej – mówiła drżącym ze zdenerwowania głosem Ewa Perlińska z Kalisza.

- Jeśli nie mogę głosować na Krystynę Łybacką to wolę w ogóle nie głosować – niemal krzyczał młody działacz, kładąc na stole prezydialnym swój mandat.

Po oświadczeniach członków rządu zgłoszono jeszcze dwie kandydatury – posła Tadeusza Tomaszewskiego i Stefana Antkowiaka. Ten drugi nie zgodził się na kandydowanie.
Po pierwszej turze w kuluarach mówiło się, że wynik pokaże jak bardzo podzielone jest wielkopolskie SLD. I faktycznie. Głosy podzieliły się niemal dokładnie po połowie. Ogłoszono drugą turę. W niej poseł Józef Nowicki zdobył już 118 głosów. I to wystarczyło.

Autor artykułu: Maciej STROIŃSKI, współpraca Joanna KARDASZ

Zmiany w planach

Saturday, March 22nd, 2003

Jednym z punktów w porządku obrad ostatniej, VI sesji Rady Gminy Ostrów Wielkopolski było wprowadzenie zmian w planie zagospodarowania przestrzennego.
Radni dyskutowali m.in. nad wyznaczeniem terenów pod budowę pierwszego odcinka obejścia miasta Ostrowa Wielkopolskiego w ciągu drogi krajowej nr 11. Przebiega on przez tereny wsi Lewków i Karski.
Wójt gminy, Zygmunt Glapa stwierdził, że istniejący i obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego nie jest przystosowany do obecnej polityki gospodarczej gminy. Plan ten powstał bowiem w 1986 roku.
Przy wprowadzaniu zmian w planie zostanie uwzględniony również problem ich ewentualnego wpływu na środowisko.

Autor artykułu: AGAT