Archive for April, 2003

Nocne tankowanie

Wednesday, April 23rd, 2003

Wysokie ceny paliwa sprawiają, że coraz częściej dochodzi do jego kradzieży. Tylko ubiegłej nocy w Aleksandrii (gm. Brzeziny) sprawcy wypompowali około 400 litrów oleju napędowego z ciężarowego mercedesa i stojącego obok renault. Straty wyniosły 1200 zł. Do podobnej kradzieży doszło przy ulicy Łódzkiej w Kaliszu. Tutaj dokładna ilość paliwa skradzionego ze zbiorników dwóch samochodów nie jest znana. Właściciele oszacowali łączne straty na ponad 3000 zł.

Autor artykułu: AND

Dyngus w asyście policji

Tuesday, April 22nd, 2003

Dodatkowe patrole policji i straży miejskiej towarzyszyły dynguśnikom przemierzającym ulice miast w południowej Wielkopolsce. Lany poniedziałek przebiegał jednak bardzo spokojnie. Policja nie odnotowała jakichkolwiek poważniejszych incydentów.

W centrum Kalisza na głowy przechodniów spadały foliowe worki wypełnione wodą. Nie szczędzono także przejeżdżających samochodów. Dla dynguśników największy problem stanowił dostęp do wody. Część z nich czerpała więc wodę z… rzeki Prosny, albo kanałów przepływających przez miasto.

W Ostrowie Wlkp. wielkie lanie odbywało się przede wszystkim na osiedlach i w pobliżu kościołów. Grupki młodzieży i dzieci, zaopatrzone w wiadra i plastikowe butelki, prowadziły miedzy sobą prawdziwą wodną bitwę. Odnotowano jednak kilka przypadków, kiedy wodą zostały oblane przypadkowe osoby, które wyszły na spacer.

Autor artykułu: AND, AGAT

Nie tylko pisanki

Saturday, April 19th, 2003

Bogactwo pomysłów, form i materiałów – to najkrótsza charakterystyka prac wykonanych przez uczestników dorocznego konkursu plastycznego dla dzieci i młodzieży pod hasłem „Wielkanocne pisanki”. Napłynęło nań mnóstwo rozmaitych cacuszek.

Pokłosiem konkursu – zorganizowanego przez Miejski Ośrodek Kultury – jest wystawa zaprezentowana w „pałacyku” przy ul. Górnośląskiej 71 b. Jej otwarcie połączono z uroczystością wręczenia dyplomów i nagród autorom najlepszych prac. Wśród najmłodszych uczestników konkursu (4-6 lat) pierwszą nagrodę przyznano wspólnie Agacie Bizan, Julii Fraj i Agacie Kuświk z Przedszkola nr 24. Drugą nagrodę otrzymali: Mateusz Szkudlarek, Krzyś Kasperczak i Adam Szkolny z Przedszkola nr 27, a trzecią – Ola Chabierska z Przedszkola nr 13. Wyróżnienie przypadło natomiast Annie Płomińskiej z klasy zerowej Szkoły Podstawowej nr 23. W kolejnej kategorii wiekowej (7-9 lat) jurorzy najwyżej ocenili prace autorstwa Michała Strzałki (SP nr 6) oraz Joanny Wilkowskiej (Zespół Szkół nr 7), a wyróżnieniami uhonorowali Sarę Karbowiak i Wojciecha Szostakowskiego (oboje z ZS nr 7). W najstarszej grupie (11-15 lat) pierwsza nagrodę otrzymała Monika Janczak z ZS nr 4 natomiast dwie kolejne – Karolina Matysiak (SP nr 14) i Daria Kostyra (ZS nr 9). Wyróżnienia przypadły Angelice Nawrot (SP nr 14) i Justynie Cierlaczyk (ZS nr 4). Nagrodę zbiorową za wszystkie prace otrzymały dzieci z Przedszkola Integracyjnego Sióstr Felicjanek. Wielkanocne ozdoby będzie można oglądać w MOK-u do końca kwietnia.

Autor artykułu: BOK

Spotkanie seniorów

Saturday, April 19th, 2003

Ponad dwieście osób uczestniczyło w wielkanocnym spotkaniu Klubu Seniora „Złoty Wiek” w sali PIK Centrum Ostrów. To tradycyjna impreza, na której każdorazowo zjawia się niemal sto procent członków. Każdy otrzymał świąteczną paczkę ze słodyczami, wypiekami i kawą. Był też wspólny poczęstunek składający się z mazurków i rożków. Tym spośród członków, którzy ze względów zdrowotnych nie mogli przybyć, dostarczono upominki do domu. Gośćmi spotkania byli m.in. prezes PIK Ewa Matecka i honorowy prezes klubu Józef Walczak.

- Nasi członkowie zajęli się przygotowaniem świątecznych ozdób na stołach, natomiast salę udekorowali dla nas uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 7 w Ostrowie i ze szkoły w Chynowej – powiedziała prezes klubu „Złoty Wiek”, Maria Dębska.

Autor artykułu: MWE

Dary dla muzeum

Saturday, April 19th, 2003

Szereg cennych eksponatów przekazała w darze dla Muzeum Miasta
Helena Lizak. Są wśród nich m.in. dokumenty z XVII wieku.

Kilka miesięcy temu Muzeum Miasta otrzymało bogatą dokumentację naukową, jaką pozostawił po sobie honorowy obywatel Ostrowa, profesor Edward Serwański. Teraz doszło do kolejnego takiego aktu.

- Część swoich prywatnych zbiorów zdecydowała się oddać do muzeum pani Helena Lizak. W obecnych, trudnych czasach ludzie częściej zwracają się do nas z ofertą zakupu, niż darowizny, ale nadal nie brakuje tych, którzy nie chcą złotówki za swoje dary – powiedział dyrektor ostrowskiego muzeum Witold Banach.

Helena Lizak przekazała bardzo cenne dokumenty. Są to m.in. litografia Fryderyka Schinkla przedstawiająca pałac w Antoninie, XIX-wieczne dokumenty związane z majątkiem rodziny Brodowskich w Psarach oraz pochodząca z 1639 roku księga wizytacyjna dekanatów kaliskiego, pleszewskiego i stawskiego.

- W moim rodzinnym domu, w Masanowie, zawsze było dużo różnych pamiątek – mówi Helena Lizak. – W czasie wojny część z nich zaginęła, ale sporo ocalało. Niektóre znajdują się już w Muzeum Etnograficznym w Poznaniu.

Autor artykułu: MWE

Spłonęły domy i stodoła

Thursday, April 17th, 2003

Dwa budynki mieszkalne spłonęły ubiegłej nocy w powiecie kaliskim. Pierwszy z pożarów wybuchł w Czempiszu (gm. Brzeziny) kilkanaście minut po północy. W każdej chwili ogień mógł się przenieść na pobliskie zabudowania gospodarcze. Do rana z ogniem walczyło 14 strażaków. Przyczyny pożaru nie udało się ustalić. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi policja. Wstępnie straty zostały oszacowane na 18 tysięcy złotych.
Najprawdopodobniej zwarcie instalacji elektrycznej było powodem pożaru domu w Sobiesękach (gm. Szczytniki). Ogień strawił dach budynku oraz część wyposażenia, w tym zamrażarkę i telewizor. Straty wyniosły 10 tysięcy złotych.
Jeszcze tej samej nocy paliła się stodoła w miejscowości Włodzimierz (gm. Szczytniki). Przez ponad trzy godziny z żywiołem zmagało się 19 strażaków. Mimo natychmiastowej akcji znaczna część budynku uległa spaleniu. Straty wyniosły 8 tysięcy złotych. Okoliczności pożaru ustala policja.

Autor artykułu: AND

Zagrają Indianie

Thursday, April 17th, 2003

Dzisiaj (17 kwietnia) o godz. 19.00 w kaliskim pubie ZWM zagrają dwa zespoły ze stolicy: „Czarni i Biali Indianie” oraz „Buzu Squat”. Obie grupy grają energetyczne a zarazem melodyjne odmiany rocka. Bilety, w cenie 12 zł (normalne) i 8 zł (ulgowe) będą do nabycia przed imprezą. Natomiast jutro od godz. 20.00 w lokalu przy ul. Mostowej zaprezentuje się kilkoro wykonawców muzyki hip hopowej. Bilety na ten koncert kosztować będą 7 zł.

Autor artykułu: BOK

Prezydent w sądzie

Thursday, April 17th, 2003

Publicznych przeprosin i przekazania 50 tys. zł na cel charytatywny domaga się były
prezydent Mirosław Kruszyński od swojego kontrkandydata w wyborach, Henryka Cieplika.

Poprzedni włodarz Ostrowa twierdzi, że w czasie kampanii wyborczej został nazwany kłamcą. Nie zgodził się na polubowne załatwienie sporu. Z kolei inny mieszkaniec tego miasta poczuł się urażony, gdy jego twarz ukazała się, wbrew jego woli, w spocie wyborczym obecnego prezydenta Ostrowa Jerzego Świątka.

Pierwsze starcie

Pomiędzy Kruszyńskim a Cieplikiem dwukrotnie zaiskrzyło w czasie ubiegłorocznej kampanii. Najpierw Cieplik odwiedził urzędującego prezydenta w jego gabinecie. Obaj panowie długo rozmawiali, a gdy wyszli opowiedzieli zupełnie różne rzeczy. Mirosław Kruszyński twierdzi, że otrzymał propozycję. Polegała ona na wycofaniu się Cieplika z kandydowania, pod warunkiem, że jego żona zostanie wiceprezydentem ds. Unii Europejskiej. Z kolei Henryk Cieplik utrzymuje, że tylko sugerował prezydentowi utworzenie takiego, nieistniejącego jeszcze wtedy stanowiska. Po jakimś czasie sprawa ucichła, ale, jak się okazało, stanowiła dopiero wstęp do prawdziwej batalii.

Prezydent kłamcą?

Na sześć dni przed pierwszą turą wyborów Cieplik poinformował, że dotarł do dokumentów świadczących o tym, iż ostrowski browar został sprzedany sieci TESCO. Kruszyński, który w swoim programie wyborczym zapowiedział m.in. uruchomienie nieczynnego browaru, zaraz zaprzeczył tym wiadomościom. Przyznał, że między Kompanią Piwowarską a siecią TESCO zawarta została tylko umowa przedwstępna, nie mająca de facto żadnej mocy obowiązującej. Cieplik jednak nie ustępował i w jedym z materiałów wyborczych nazwał Kruszyńskiego kłamcą, gdyż oszukał wyborców. To stało się powodem skierowania do sądu pozwu cywilnego.

- Te zarzuty zaszkodziły mi jako kandydatowi na prezydenta i miały wpływ na końcowy wynik wyborów – uważa Mirosław Kruszyński. – Sprawa od początku była elementem gry wyborczej. Stosowne dokumenty przedstawiłem dziennikarzom. Jako prezydent nie miałem ani zamiaru, ani możliwości sprzedaży browaru.

- Opierałem się na pewnych faktach – twierdzi Henryk Cieplik. – Istniały przesłanki do tego, że browar mógł być sprzedany. Czy TESCO starałoby się o zawarcie umowy, gdyby nie miało jakiejś formy własności terenu, na którym stoi browar? Umowa przedwstępna może być umową końcową.

Dwa teksty przeprosin

Odbyły się już trzy rozprawy przed Sądem Okręgowym w Kaliszu. Na początku zarówno Cieplik, jak i przewodniczący składu orzekającego zaproponowali ugodowe załatwienie sporu. Nie doszło jednak do tego. Powodem były rozbieżności dotyczące tekstu przeprosin. Kruszyński obstawał przy tym, aby brzmiało ono następująco: „Przepraszam Mirosława Kruszyńskiego za to, że w trakcie kampanii wyborczej użyłem wobec niego obraźliwego określenia, nazywając go kłamcą”. Natomiast Cieplik chciał, aby dopisać jeszcze dalszy ciąg brzmiący: „… w odniesieniu do różniącej nas opinii dotyczącej browaru”. Na to z kolei nie zgodził się Kruszyński.

- Tekst zaproponowany przez pana Cieplika nie satysfakcjonował mnie, gdyż ograniczał się tylko do sprawy browaru, a przecież sformułowania, które padły w czasie kampanii, miały szerszy wydźwięk – mówi Mirosław Kruszyński.

Taśma w sądzie

Kaliski sąd przesłuchał troje świadków, członków komitetu wyborczego Mirosława Kruszyńskiego. Wszyscy potwierdzili, że informacje Cieplika zaszkodziły wizerunkowi prezydenta, gdyż mieszkańcy mogli nabrać przekonania, że kłamie on także w innych sprawach. Z kolei Henryk Cieplik wniósł o dołączenie nowego dowodu – taśmy z debaty wyborczej kandydatów. Miały wtedy paść słowa świadczące o tym, iż Kruszyński wiedział o zawarciu umowy z TESCO. Na kolejnej rozprawie, która odbędzie się w maju, sąd obejrzy tę taśmę. Później będą przesłuchane obie strony postępowania.

Spot z wizerunkiem

W sądzie jest jeszcze jedna sprawa związana z przebiegiem jesiennej kampanii wyborczej do samorządu w Ostrowie. To proces dotyczący umieszczenia wizerunku jednego z mieszkańców w spocie reklamowym kandydata lewicy – Jerzego Świątka. Mirosław G. utrzymuje, że „pożyczył” swoją twarz do filmu po uzyskaniu zapewnienia od realizatorów, że kręcony jest reportaż o mieście. Tymczasem po kilku dniach zobaczył siebie samego w materiale wyborczym emitowanym przez miejscową kablówkę. W dodatku nie był to materiał kandydata, na którego G. zamierzał głosować.
Ostrowianian skierował sprawę do sądu. Jednak pozwanym jest nie telewizja kablowa, a realizator programu – związana z komitetem Jerzego Świątka dziennikarka ogólnopolskich mediów, pełniąca obecnie funkcję ambasadora Ostrowa w Warszawie.

Autor artykułu: Marek Weiss

Rekordzista na traktorze

Monday, April 14th, 2003

Zakończyła się w południowej Wielkopolsce policyjna akcja pod hasłem „Bezpieczny tydzień”. W tym czasie odbywały się pogadanki i konkursy dla dzieci i młodzieży. O zagrożeniach czyhających na drodze opowiadali również księża podczas mszy.

Od ubiegłego poniedziałku na drogach można było też spotkać więcej niż zwykle patroli. Funkcjonariusze byli wyczuleni przede wszystkim na osoby zasiadające za kółkiem po kieliszu. W samym tylko powiecie kaliskim zatrzymano kilka osób jadących na dwóch gazach. Rekordzistą okazał się kierowca ciągnika, który nietrzeźwy jechał w Czempiszu (gm. Brzeziny). Mężczyzna nie zareagował na wezwanie do kontroli i został ujęty po krótkim pościgu. W wydychanym powietrzu miał około 2,5 promila. Jak zeznał, powodem wypicia kilku głębszych było finalizowanie sprzedaży płodów rolnych. Funkcjonariusze ukarali mandatami kilkunastu kierowców, którzy jechali z nadmierną prędkością.

Autor artykułu: AND

Rafał pojedzie do Egiptu

Monday, April 14th, 2003

Klub nocny hotelu Villa Royal był w sobotę miejscem wyborów Mister Poland Południowej Wielkopolski 2003. Do Ostrowa przyjechało 11 kandydatów z całej Polski. Przygotowania do wielkiego finału trwały od trzech tygodni. Efekty były jednak zaskakujące.

Decyzja w rękach kobiet

Jedenastu mężczyzn zaprezentowało się kilka razy, m.in. w garniturach, odzieży sportowej i kąpielówkach. Wystąpili także w specjalnym układzie tanecznym, przygotowanym przez Ewę Borowicz.

- Chcieliśmy, aby te wybory różniły się od pozostałych – mówił Paweł Baszak, organizator konkursu. – Od kilku lat organizuję wybory wśród kobiet, tym razem postanowiłem dać szansę także panom.

Jury, które składało się z 23 kobiet, miało nie lada problem z wyłonieniem najlepszych. Większość kandydatów spełniała bowiem warunki, aby pretendować do tytułu Mister Poland Południowej Wielkopolski.

Szarfy dla najlepszych

Po długich i burzliwych obradach jury przyznało najważniejsze tytuły. Zwycięską szarfę otrzymał 22-letni Rafał Wojtysiak z Lublina. Triumfator ostrowskich wyborów studiuje w Warszawie, w wolnych chwilach bierze udział w pokazach mody. Tytuł I wicemistera przyznano Robertowi Borucie z Chorzowa, który został też wybrany Misterem Elegancji. II wicemisterem został Dariusz Dąbrowski z Krotoszyna. Misterem publiczności wybrano Michała Kmiecika z Ostrowa.

- Jestem bardzo zaskoczony tym wyróżnieniem – powiedział Rafał Wojtysiak. – Cieszę się, że przypadłem do gustu ostrowskiej publiczności. Pobyt w tym mieście będę jeszcze długo wspominał. Mister Poland Południowej Wielkopolski w nagrodę pojedzie na tygodniową wycieczkę do Egiptu. Na początku maja w Warszawie odbędą się półfinały tej imprezy, na które z Ostrowa pojadą zdobywcy trzech pierwszych miejsc.

Autor artykułu: Justyna Banaszak