Na terenie południowej Wielkopolski powstaje grupa specpolicjantów,której zadaniem będzie unieszkodliwanie szczególnie niebezpiecznych przestępców.
Metody stosowane przez bandytów są coraz bardziej brutalne. Półtora roku temu, po napadzie na sklep jubilerski w Kępnie, o mały włos nie doszło do tragedii. Bandyci zaczęli strzelać do policjantów z karabinu maszynowego. Rzucali też w ich kierunku granaty. Wszystko po to żeby zatrzymać pościg.
- W tak trudnych sytuacjach podstawowe wyszkolenie funkcjonariuszy po prostu nie wystarcza – mówi Krzysztof Zimny, naczelnik Sekcji Prewencji KPP w Kępnie, nadzorujący pracę siedmioosobowej grupy do zdań specjalnych. – Konieczne jest zdobycie dodatkowych umiejętności, przygotowanie policjantów na każdą, nawet najgorszą ewentualność.
Wysportowani i odporni
Grupy do zadań specjalnych (tzw. grupy realizacyjne) powołone zostały przez Wielkopolskiego Komendanta Policji wiosną 2002 roku. Poszczególne komendy powiatowe wytypowały do nich najlepszych policjantów ochotników. Do grup zakwalifikowano ich dopiero po zaliczeniu testów sprawnościowych i po rozmowach z psychologiem. Są to przeważnie ludzie młodzi (do 30 roku życia). Już wcześniej, przed odbyciem zajęć z komandosami GROM-u, przeszli oni pierwszy stopień szkolenia w Poznaniu. Instruktorami byli wtedy członkowie Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego (SPAT-u).
Na poligonie
Szkolenie z komandosami przeprowadzono na wojskowym poligonie w województwie lubuskim. Zainicjował je wielkopolski komendant policji, Henryk Tusiński. Wśród kilkudziesięciu policjantów z całej Wielkopolski (członków grup do zadań specjalnych) było po trzech funkcjonariuszy z KPP w: Kępnie, Ostrowie Wielkopolskim i Krotoszynie.
Policjanci uczestniczyli w zajęciach od rana do wieczora. Biegali po 3000 metrów w pełnym oprzyrządowaniu przy 30-stopniowym upale. Poligon, na którym doskonalili swe umiejętności, umożliwia symulowanie różnych sytuacji.
- Funkcjonariusze wspinali się na ściany domów, ćwiczyli zatrzymywanie przestępców w samochodach, budynkach i na ulicy – mówi nadkomisarz Marian Raczkowiak, naczelnik Sztabu w KWP w Poznaniu. – Jednym z zadań było unieszkodliwienie i zatrzymanie osoby, która zaryglowała się z bronią wewnątrz budynku.
Policjanci uczyli się też skutecznego strzelania w sytuacjach zagrożenia. Zamykano ich w pomieszczeniu, gdzie byli poddawani silnemu stresowi. W chwilę później musieli wydostać się na zewnątrz i oddać celne strzały.
Powstanie jednostka specjalna
Na szkolenie z Gromem pojechali też policjanci z sekcji prewencji i wydziału kryminalnego krotoszyńskiej komendy. Funkcjonariusze, którzy uczestniczyli w szkoleniu, zdobytą tam wiedzę przekażą swoim kolegom z Krotoszyna. Na kanwie tej grupy powstanie w komendzie specjalistyczny zespół.
– Będzie to grupa stworzona na wzór antyterrorystycznej. Jej zadaniem ma być pomaganie policjantom w ujęciu niebezpiecznych przestępców, obezwładnianie ich, wchodzenie do mieszkań. Funkcjonariusze muszą przede wszystkim zgrać swoje działania w grupie – informuje młodszy inspektor Andrzej Wajdlejt, pełniący w krotoszyńskiej komendzie funkcję zastępcy komendanta.
W KPP Krotoszyn działa już jedna specjalistyczna grupa-pirotechniczna, której zadaniem jest np. przeszukiwanie pomieszczeń w przypadku alarmów o podłożeniu bomby.
Będą następne
Członkowie grupy kępińskiej, mimo że działa ona dopiero od półtora roku, mają już na swoim koncie pierwsze sukcesy. Zatrzymali kilku groźnych przestepców. Konwojowali ich też do prokuratury i aresztu. Jak nas zapewnił nadkomisarz Marian Raczkowiak, naczelnik Sztabu w KWP w Poznaniu, specjalistyczne szkolenia specpolicjantów będą kontynuowane.
Autor artykułu: ART, JAZ, NETA