Zamaskowani bandyci napadli wczoraj na stację benzynową przy ulicy Stawiszyńskiej w Kaliszu. Do zdarzenia doszło około godz. 11. Sprawcy mieli przy sobie broń. Po skrępowaniu pracowników stacji skradli pieniądze i odjechali czerwonym polonezem. W pościg natychmiast ruszyło kilka radiowozów. Na drogach wyjazdowych z miasta ustawiono blokady. Na uciekających sprawców czyhali funkcjonariusze wyposażeni w broń oraz kamizelki kuloodporne. Dwóch bandytów udało się złapać dopiero na terenie powiatu pleszewskiego. Jeden ze sprawców zdołał jednak się wymknąć i był poszukiwany.
Na szczęście były to tylko policyjne ćwiczenia. Ich przeprowadzenie zlecił komendant wojewódzki. Program szkolenia opracowano wcześniej przez Komendę Główną Policji. Wszystko wyglądało jednak bardzo realistycznie. Kolczatki rozstawione na jezdni wzbudzały ogromne zainteresowanie omijających je kierowców.
- Celem ćwiczeń było przede wszystkim doskonalenie koordynacji działań pomiędzy kierownictwem dowodzącym akcją i funkcjonariuszami biorącymi udział w bezpośrednim pościgu – wyjaśnia podinspektor Barbara Buśkiewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. – Były również okazją do sprawdzenia współpracy pomiędzy poszczególnymi powiatami. W ćwiczeniach uczestniczyli bowiem także policjanci z Pleszewa. W międzyczasie funkcjonariusze byli sprawdzani ze znajomości przepisów związanych z tego typu działaniami.
Autor artykułu: AND