Manewry z… bandytami

October 17th, 2003

Zamaskowani bandyci napadli wczoraj na stację benzynową przy ulicy Stawiszyńskiej w Kaliszu. Do zdarzenia doszło około godz. 11. Sprawcy mieli przy sobie broń. Po skrępowaniu pracowników stacji skradli pieniądze i odjechali czerwonym polonezem. W pościg natychmiast ruszyło kilka radiowozów. Na drogach wyjazdowych z miasta ustawiono blokady. Na uciekających sprawców czyhali funkcjonariusze wyposażeni w broń oraz kamizelki kuloodporne. Dwóch bandytów udało się złapać dopiero na terenie powiatu pleszewskiego. Jeden ze sprawców zdołał jednak się wymknąć i był poszukiwany.

Na szczęście były to tylko policyjne ćwiczenia. Ich przeprowadzenie zlecił komendant wojewódzki. Program szkolenia opracowano wcześniej przez Komendę Główną Policji. Wszystko wyglądało jednak bardzo realistycznie. Kolczatki rozstawione na jezdni wzbudzały ogromne zainteresowanie omijających je kierowców.

- Celem ćwiczeń było przede wszystkim doskonalenie koordynacji działań pomiędzy kierownictwem dowodzącym akcją i funkcjonariuszami biorącymi udział w bezpośrednim pościgu – wyjaśnia podinspektor Barbara Buśkiewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. – Były również okazją do sprawdzenia współpracy pomiędzy poszczególnymi powiatami. W ćwiczeniach uczestniczyli bowiem także policjanci z Pleszewa. W międzyczasie funkcjonariusze byli sprawdzani ze znajomości przepisów związanych z tego typu działaniami.

Autor artykułu: AND

Dziurą w dachu do sklepu

October 17th, 2003

Nietypowe włamanie miało miejsce przedwczoraj w Kolonii Kakawie (gmina Godziesze Wielkie). Dwaj nastolatkowie weszli przez dach do wnętrza sklepu Samopomocy Chłopskiej. Około godz. 22.25 policja została poinformowana, że w pobliżu sklepu kręcą się podejrzane osoby. Na miejsce skierowano policjantów z Brzezin i Godziesz.

- Funkcjonariusze nie zastali nikogo w rejonie sklepu – mówi podinsp. Barbara Buśkiewicz z KMP w Kaliszu. – Zauważyli jednak, że w dachu brakuje kilku dachówek.
Okazało się, że wyłamana została także metalowa płyta w stropie. Właśnie tą drogą włamywacze weszli do sklepu.

- Sprawcy mieli już zapakowane artykuły spożywcze i przemysłowe – dodaje Barbara Buśkiewicz. – Szykowali się do wyjścia. Zatrzymano ich na gorącym uczynku.
Złodziejami okazali się dwaj mieszkańcy Godziesz Wielkich, w wieku 16 i 17 lat. Obaj trafili do Policyjnej Izby Zatrzymań.

Autor artykułu: JAZ

Nie zapłacą kary

October 15th, 2003

Dyrektor Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w Ostrowie Wlkp. Tomasz Gostomczyk twierdzi, że jeszcze w tym miesiącu zostanie rozwiązana umowa z jedną z firm pogrzebowych, która dzierżawi szpitalne prosektorium.
Dzierżawa ta podpisana została dwa lata temu. Z jej tytułu szpital rocznie otrzymywał około 60 tysięcy złotych. Zdaniem starosty Włodzimierza Jędrzejaka, prosektorium nie powinno być dzierżawione przez żaden z zakładów pogrzebowych działających na ostrowskim rynku. Dlatego blisko dwa miesiące temu wydał on byłemu dyrektorowi ZZOZ Andrzejowi Krzakowi polecenie, by umowa ta została wypowiedziana. Okazało się wówczas, że nie jest to takie proste. Podobno jeden z zapisów mówił, iż za zerwanie umowy szpital będzie zmuszony zapłacić karę w wysokości 30 tysięcy złotych.

- Umowa będzie rozwiązana 20 października – twierdzi dyrektor Gostomczyk. – Doszliśmy do porozumienia z zakładem pogrzebowym i nie ma obaw, że zapłacimy umowne kary.

Autor artykułu: BIN

Mandat albo biznes

October 15th, 2003

Radny Józef Dancewicz, którego firma wygrała w ubr. przetargi na zimowe utrzymanie dróg
w powiecie kaliskim, działał wbrew prawu. Tak przynajmniej twierdzi Anna Paszyn.

Jednocześnie była radna dodaje: – W tej sytuacji powinien złożyć mandat. – Nikt prawa nie złamał, sprawa jest czysta – broni rajcę kaliski starosta, Leszek Aleksandrzak.
Anna Paszyn oficjalny wniosek do Rady Powiatu o zbadanie, czy zawarcie przez starostwo umowy z radnym nie było złamaniem ustawy samorządowej, złożyła na początku sierpnia. Jednak dopiero w tych dniach przewodniczący rady Stanisław Jamnicki poinformował o całej sprawie starostę. Read the rest of this entry »

Donos odrzucony

October 15th, 2003

Prokuratura Rejonowa w Ostrowie Wlkp. odmówiła wszczęcia śledztwa w kwestii żądania korzyści majątkowej przez Bożenę Budzik, burmistrza Nowych Skalmierzyc. Kaliski radca prawny złożył doniesienie do prokuratury, w którym napisał, że podczas rozmowy z burmistrzem, odniósł wrażenie, iż oczekuje ona korzyści majątkowej w zamian za korzystną dla niego decyzję administracyjną.

Prokurator najwyraźniej odniósł wrażenie, że ten donos jest grubymi nićmi szyty i odmówił wszczęcia śledztwa. Tym bardziej, że autor doniesienia w trakcie zeznań stwierdził, iż burmistrz nie żądała wręczenia jej korzyści majątkowej, a on sam tego też nie proponował. Wynika z tego, że samo tylko odniesienie wrażenia przez niezadowolonego petenta może posłać urzędnika przed prokuratorskie oblicze.

– Ta sprawa boleśnie mnie dotknęła i odbieram ją jako brutalną próbę zdyskredytowania mnie w oczach mieszkańców – powiedziała nam wczoraj burmistrz Bożena Budzik. – Jestem zdecydowana dochodzić swoich praw z oskarżenia prywatnego. Nie może być tak, żeby bezkarnie szargać czyjeś dobre imię i przysparzać cierpień moim najbliższym.

Autor artykułu: REC

Nieuczciwa księgowa

October 14th, 2003

Mieszkanka powiatu ostrzeszowskiego jest podejrzana o przywłaszczenie ponad 50.000 złotych na szkodę jednego z gminnych ośrodków zdrowia. Prokuratura Rejonowa w Ostrzeszowie skierowała w tej sprawie akt oskarżenia do miejscowego Sądu Rejonowego.

47-letnia kobieta była księgową jednego z ośrodków zdrowia działających w powiecie ostrzeszowskim. Prokuratura zarzuca jej, że poprzez usuwanie i podrabianie dokumentów księgowych oraz poświadczanie nieprawdy działała na szkodę pracodawcy.

- Kobieta przywłaszczała sobie pobrane z konta pieniądze oraz zabierała gotówkę znajdującą się w kasie. Później w celu zatarcia śladów fałszowała dokumentację księgową – tłumaczy Janusz Walczak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej.

W sumie 47-letnia kobieta począwszy od kwietnia 2001 roku do października 2002 roku zagarnęła ponad 52.000 złotych.
Za czyny zarzucane nieuczciwej księgowej gminnego ośrodka zdrowia w rejonie Ostrzeszowa grozi kara od trzech miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Autor artykułu: STEF

Osiedle na strzelnicy

October 14th, 2003

Nawet pół miliona złotych może zarobić kępiński samorząd na sprzedaży 22 działek budowlanych, jakie wygospodarowano po byłej strzelnicy. Read the rest of this entry »

Lobby na rzecz województwa

October 14th, 2003

Upadające zakłady pracy, coraz mniej połączeń kolejowych oraz inwestycji zagranicznych – to smutny obraz dzisiejszego Kalisza. Zdaniem niektórych działaczy regionalnych ranga grodu nad Prosną i południowej Wielkopolski spada.

Wczoraj w siedzibie NOT w Kaliszu odbyło się zebranie członków Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Regionu i Utworzenia Województwa Środkowopolskiego. Uczestniczyli w nim przedstawiciele stowarzyszeń pozarządowych.

- Chcieliśmy zapoznać członków różnych organizacji z naszą działalnością – powiedział Stanisław Zalejski, przewodniczący stowarzyszenia. – Nie zamierzamy robić jakiejś rewolty. Zależy nam jedynie na stworzeniu silnego lobby zmierzającego do promowania regionu.
Stowarzyszenie liczy obecnie około 100 członków. W jego zarządzie są m.in. senator Andrzej Spychalski, wiceprezydent Ostrowa Grzegorz Pawlak i burmistrz Błaszek Krzysztof Stępiński.

- Kalisz jest miastem z ambicjami – mówi senator Andrzej Spychalski. – Ma głębokie tradycje historyczne do bycia ośrodkiem ponadregionalnym. Oczywiście, utworzenie województwa kaliskiego jest niemożliwe. Uważam jednak, że należy przeciwstawić się procesom centralizacyjnym. Osłabiają one pozycję takich ośrodków jak Kalisz.
We wczorajszym zebraniu uczestniczyło 15 szefów różnych organizacji. Wszyscy wyrazili poparcie dla idei podniesienia rangi miasta oraz regionu i zgłosili swój akces do stowarzyszenia.

Autor artykułu: JAZ

Jednostronne derby

October 13th, 2003

Młode zawodniczki MUKS Poznań nie sprostały doświadczonej drużynie Unii Swarzędz i przegrały wyraźnie 60:87. O przebiegu spotkania zadecydowała pierwsza kwarta, w której gospodynie popełniały proste błędy i nie trafiały z czystych pozycji. Przyjezdne skwapliwie wykorzystywały straty poznańskich koszykarek i po 10 minutach wygrywały czternastoma punktami. Trzeba dodać, że znakomicie pod obiema tablicami spisywała się Danuta Przybylak.
Następne 20 minut to bardzo dobra gra koszykarek Andrzeja Jabłońskiego, które prowadziły równą walkę z mającymi wysokie aspiracje swarzędzankami. Ambitne zawodniczki MUKS wymuszały na rywalkach liczne błędy. Miejscowe grały agresywnie i wyprowadzały szybkie, skuteczne kontry. Doskonale punktowała najskuteczniejsza z poznanianek, Aleksandra Jabłońska. Bez respektu dla starszych przeciwniczek grała 14- letnia Agnieszka Skobel. W czwartej kwarcie poznanianki opadły z sił i koszykarki Unii do końca meczu powiększały przewagę. Na dodatek gospodynie fatalnie wykonywały rzuty wolne.

Po meczu trener Unii był zadowolony z wyniku. Jednak przyznał, że gra jego zawodniczek pozostawiała dużo do życzenia. – Zagrały słabo w obronie i momentami lekceważyły poznanianki – dodał Zbigniew Grześczyk. Z kolei opiekun miejscowych nie miał zastrzeżeń do postawy swoich koszykarek. – To są młode i mało doświadczone dziewczyny. Cieszę się, że przez wiele minut grały na wysokim poziomie – podsumował Andrzej Jabłoński. W drużynie MUKS Poznań nie wystąpiła Jagoda Malendowicz, której w sobotę zdjęto gips, a na własne życzenie zagrała Agnieszka Budnik.

MUKS Poznań – Unia Swarzędz 60:87

(6:20, 21:20, 25:25, 8:22)
MUKS: Jabłońska 19, Budnik 15, Skobel 11, Rytkowska 5, Kinas 4, Gromek 4, Łabędzka 2, Najtkowska 0, Bżdziak 0, Jankowiak 0, Pecold 0.
Unia: Lewandowska 24, Borys 20, Rezler 9, Przybylak 9, Jarkowska 8, Talarczyk 8, Słomińska 5, Parzymies 2, Kośmider 2, Hensler 0, Czermiak 0, Leperowska 0.

Autor artykułu: Grzegorz SZKIŁĄDŹ

Goło, wesoło i na wideo

October 11th, 2003

Gimnazjalistów z Chocza utrwalono na filmie, nakręconym podczas
zabawy ze striptizerkami w jednej z dyskotek w powiecie pleszewskim.

Film krąży teraz po całej gminie, wzbudzając sensację i zażenowanie. Nie brakuje w nim pikantnych scen: striptizerki wyciągają z tłumu uczestników zabawy i rozbierają „do rosołu”. W jednym z fragmentów półgodzinnego filmu chłopak prezentuje swoją męskość i występuje w erotycznych podrygach ze striptizerką. Przygląda się temu podekscytowana młodzież.

Coś musimy z tym zrobić

Zabawą ze striptizerkami, która miała miejsce w sierpniu, nikt by pewnie nie zaprzątał sobie głowy, gdyby nie ten film. Wśród miejscowej młodzieży stał się on prawdziwym „hitem”. W końcu trafił do rodziców i nauczycieli. Dyrektor Zespołu Szkół Publicznych w Choczu, Krzysztof Wegner, zorganizował zebranie z rodzicami na temat bulwersującej zabawy w dyskotece. – Przeprowadziliśmy też wśród uczniów specjalną ankietę – mówi dyrektor. – Jej wyniki są bardzo niepokojące. Wielu spośród naszych 236 gimnazjalistów jest nieprzystosowanych społecznie. Piją alkohol, palą, prowadzą już aktywne życie seksualne. Oglądałem ten film, rozpoznałem na nim moich gimnazjalistów. Ucz- niowie są teraz przerażeni. Niestety, nie swoim zachowaniem, ale tym, że cała sprawa się wydała. Jestem zbulwersowany. Coś musimy z tym zrobić.
Ponoć dyrekcja szkoły rozważała, czy nie pokazać rodzicom filmu z dyskoteki podczas wywiadówek. Ostatecznie zrezygnowano jednak z tego pomysłu, obawiając się zarzutu o szerzenie pornografii.

Rodzice nie wiedzieli?

- Popełniłam błąd puszczając swoje dzieci na całonocne imprezy, ba sama je zawoziłam do dyskoteki – mówi jedna z matek. – Byłam zszokowana, gdy obejrzałam ten film i rozpoznałam na nim swoją córkę. Nie miałam pojęcia, że w dyskotece odbywają się takie orgie.
- Do dyskoteki, w której występują striptizerki, powinno się wpuszczać tylko dorosłych, po sprawdzeniu dowodu osobistego – mówi inny z rodziców. – Tym bardziej, że młodzież nie ma tam żadnych problemów z kupnem alkoholu. Nieraz w cenę biletu wliczone jest nawet darmowe piwo.
Występy striptizerek w dyskotece nie były jednak żadną tajemnicą. – Zapowiadały je, jako atrakcję, liczne plakaty, rozlepione po całym Choczu i okolicznych miejscowościach – mówi jeden z mieszkańców.

Wójt poinformuje policję

Wójt Chocza, Marian Wielgosik, o całej sprawie dowiedział się dopiero przed kilkoma dniami. – Ręce mi opadają – mówi wójt. – Takie wydarzenia wypaczają sens istnienia tej dyskoteki w takiej formie. Zastanawia mnie, po co ten film został nakręcony? Zapoznam się z nim i najpewniej poinformuję o wszystkim policję. Wójt chce też przeprowadzić rozmowy z właścicielem lokalu.

Jest mi przykro

- Wyciagnę konsekwencje wobec osób, które ten film rozpowszechniły – zapowiada właściciel dyskoteki, Grzegorz Szymański. – Nie jestem w stanie skontrolować wszystkim gościom dowodów o- sobistych. Obecnie striptizerki nie rozbierają się do naga, nie zapraszają nikogo do tańca. Jest mi przykro z powodu tego, co się stało, ale czasu już nie cofnę. Po tej aferze spadła frekwencja w moim lokalu.

Co grozi?

komisarz Roman Pisarski
rzecznik KPP w Pleszewie

Nie mogę odnieść się do kwestii wydarzeń w dyskotece, bo nie wpłynęło do nas żadne zgłoszenie na ten temat. Mogę jedynie powiedzieć, że sprzedaż alkoholu nieletnim i szerzenie wśród nich pornografii, to przestępstwa. Za podawanie dzieciom alkoholu grozi grzywna i odebranie koncesji. Natomiast prezentowanie im treści pornograficznych może dodatkowo zakończyć się karą do dwóch lat pozbawienia wolności.

Autor artykułu: Marcin KONIECZNY